//////
Header image alt text

Nastolatki

Dziecko i bezpieczeństwo jest bardzo trudną sprawą. Każdy z rodziców powinien od maleńkości uczyć dziecko jak należy postępować by jego bezpieczeństwu nic nie zagrażało. Najważniejsze jest to, by dziecko stroniło od obcych, nieznanych ludzi. By nie rozmawiało z nimi, a już tym bardziej niczego od nich nie przyjmowało ani z nimi nigdzie nie chodziło. Oczywiście każdy z nas nie uchroni dziecka od wszelkich niebezpieczeństw, aczkolwiek wielu można uniknąć. Jeśli tylko się wytłumaczy dziecku wiele spraw. Dziecko z natury jest bardzo ufną istotą i niejednokrotnie może mu się wydawać, że nic mu nie grozi, aczkolwiek prawda może się okazać zupełnie inna. Wiemy jak to jest na świecie. I niestety nie możemy nic w związku z tym zrobić. Ponadto bardzo ważne jest by wysłuchać dziecka w każdej chwili i nie minimalizować zgłaszanych przez niego problemów. Jeśli dziecko nam coś mówi to nie zganiajmy wszystkiego na jego wyobraźnię, bo niejednokrotnie tak nie jest. Oczywiście każdy jeden sygnał zgłaszany przez dziecko powinien być przez nas sprawdzany.

Temat dotyczący dzieci, to jeden z najwdzięczniejszych tematów. Wielu pisarzy i poetów pisało na stronach swoich dzieł zachowania dzieci, ich ruchliwą naturę, a także „weszło” do ich małych główek, aby poznać ich myśli. Dzieci odznaczają się czystością myśli i często nie rozumieją zachowań dorosłych. Kiedy pytają o to swoich nauczycieli w szkole, to często otrzymują odpowiedzi, które, albo ich nie satysfakcjonują, albo są dla nich niezrozumiałe. Dzieci pytają o różne sprawy, ale nie zawsze nauczyciel jest w stanie odpowiedzieć na ich pytania. Szkoła powinna być instytucją, która uczy dzieci i pomaga zrozumieć świat, jednak nie zawsze rolę rodzica może odegrać nauczyciel. Na pewne tematy odpowiedzieć mogą wyłącznie rodzice dziecka, a nauczyciel może jedynie nakierować je na dany temat i nakreślić ogólny jego zarys. Tematami, które szczególnie interesują dzieci są kontakty damsko – męskie, stosunki międzyludzkie lub niezrozumiałe dla dzieci spostrzeganie świata przez inne osoby. Wiele pytań zadają dzieci małe, ale również i nastolatki.

Idąc pierwszy raz do szkoły małe dzieci są pełne obaw, co czeka ich w tych zimnych murach, gdzie znajdują się inne osoby, w tym również dorośli, których będą musieli się słuchać. Z niepokojem w sercu małe dzieci przekraczają wejścia szkół, po to, aby już po paru godzinach lekcyjnych stwierdzić, że szkoła nie jest wcale taka zła. Posiada ona kilka pozytywnych cech, a jedną z nich jest poznanie nowych znajomych. W pierwszych klasach podstawowych dzieci często poznają swoich pierwszych najlepszych przyjaciół i są to nie rzadko przyjaźnie na całe życie. Któż z nas nie pamięta również pierwszych szkolnych miłości? Przyzwyczajając małe dzieci do myśli, że będą musieli pójść po raz pierwszy do szkoły warto zwrócić też uwagę na ciekawe tematy, o których młody człowiek dowie się na lekcjach. Można też wspomnieć, że szkoła to przede wszystkim miejsce, w którym nauczy się czytać, co z pewnością wykorzysta przy oglądaniu swojego ulubionego czasopisma lub komiksu. Jeśli dzieci interesują się geografią lub opowiadaniami historycznymi można je przybliżyć do szkoły mówiąc o lekcjach związanych z ich ulubionymi tematami.

Coraz częściej jesteśmy przeciwni różnym zasadom wprowadzanym w placówkach oświatowych. Zapominamy jednak, że szkoła jest miejscem, gdzie w większym stopniu wychowuje się nasze dzieci. Dobre wychowanie dziecka to proces długotrwały i często wymagający radykalnych kroków i rozwiązań. Ostatnim problemem szkolnym jest używanie telefonów komórkowych oraz wprowadzenie obowiązkowych mundurków. Każdy rodzic chce mieć kontakt ze swoim dzieckiem zwłaszcza, jeżeli przebywa poza domem. W wielu szkołach używanie telefonów komórkowych jest surowo zabronione, przede wszystkim z powodu możliwej kradzieży. Szkoła nie chce ponosić odpowiedzialności za tak cenne rzeczy. Kwestia mundurków jest troszkę inna. Takie rozwiązanie stawia na wyrównanie szans wyglądu zewnętrznego osób zamożnych i biednych. Każde dziecko wówczas wygląda tak samo. Takie zasady w szkołach powodują, że dzieci uczą się tolerancji wobec każdego. Nie tylko posiadanie wiedzy przez ucznia jest zadaniem szkoły. Wychowanie jest rzeczą nadrzędną, za jakie odpowiada każda placówka szkolna.

Każde dziecko musi zacząć chodzić do szkoły, jeśli jest w odpowiednim wieku. Każdy rodzic zdaje sobie oczywiście sprawę z tego, że to wcale nie jest taka prosta sprawa. Adaptacja szkolna może być czasami bardzo trudna dla dziecka. W końcu poznaje nowych kolegów, poznaje grono nauczycielskie. Zaczyna zauważać, że w szkole trzeba się uczyć, a nie bawić. Właśnie z uwagi na to wszystko każdy rozsądny rodzic powinien zadbać o to, żeby jego dziecko czuło się jak najbardziej pewnie podczas tego pierwszego i jakże ważnego dnia. Przede wszystkim, nie wolno pozwolić sobie na jakieś uwagi, które sprawią, że dziecko będzie uważało szkołę za karę. Nie straszmy go mówiąc, że szkoła to nie są przelewki. Najlepiej, jeśli będziemy mu opowiadać, że szkoła jest bardzo miłym miejscem. Że co prawda obowiązuje tam parę różnych zasad, ale jeśli się do nich stosujemy to nie ma żadnego problemu. Warto też dziecko zapoznać z samym budynkiem. Trzeba mu pokazać, gdzie są klasy, gdzie znajduje się stołówka i sklepik szkolny.

Jest taka jedna szkolna rzecz, o której dzieci nie lubią myśleć. O jaką rzecz chodzi? O nic innego jak tylko o zadania domowe. Dzieci bronią się wszelkimi siłami, żeby się za nią zabrać. Najgorzej jest wtedy, gdy takie zadanie jest to oddania za kilka dni. Dziecko wtedy skutecznie odkłada jego zrobienie na ostatnią chwilę. Dzieje się tak dlatego, że nasza pociecha nie ma w sobie wyrobionego nawyku. Jeśli chcemy, żeby nasze dziecko nie uważało zadania domowego za karę i przykrą konieczność, powinniśmy ustalić jedną porę, w czasie której takie prace się odrabia. Dzięki temu nasze dziecko stanie się osobą systematyczną. Nie będzie się broniło, bo będzie wiedziało, że to jest czas zadania domowego, które trzeba zrobić. Warto pamiętać, że pora powinna być dobrze ustalona. Nie jest wskazane, żeby się do zadań zabierać zaraz po powrocie ze szkoły, bo dziecko jest najzwyczajniej w świecie zmęczone. Najlepiej to robić w godzinach wieczornych, kiedy wszystkie siły są już dostatecznie zregenerowane.

Polska oświata jest tak różnorodna, jak różnorodny jest nasz kraj. Poziom edukacji w szkołach z jednej strony jest ustanowiony przez Ministerstwo Edukacji, ale z drugiej strony zależny jest ode regionu i nauczycieli. Programy nauczania są wszędzie takie same. Jedynie Kaszubi mogą poszczycić się innym, ze względu na uznanie ich dialektu za osobny język. Dlatego uczą się z osobnych książek i mają swój system nauczania. Reszta Polski spełnia zwykłe standardy. Jednak nawet w XXI wieku wciąż istnieją rozbieżności nauczania na wsiach i miastach. Do wsi przyjeżdżają nauczyciele z miasta, którzy wiejskie dzieci traktują, jak niedorozwinięte umysłowo, choć mają wyższy poziom inteligencji od dzieci miejskich. Poza tym wszystko zależy od nauczycieli. Jeżeli jest młoda kadra, która pragnie nauczać, wtedy poziom nauczania jest dość wysoki, w zależności od możliwości uczniów. Jeżeli szkoła jest przepełniona emerytami, którzy są nauczycielami mianowanymi, czyli takimi, których nie można odwołać, to poziom jest niski, ponieważ takim osobom nie zależy już na rozwoju własnej kariery. Tym samym można stwierdzić, że poziom edukacji jest różny, co niestety możne nas tylko smucić.

Wszystko ma swoje wady i zalety. Można się spierać na temat tego, czy przeprowadzona ponad dziesięć lat temu reforma szkolnictwa była dobra. Ludzie, którzy pamiętają ośmioklasową szkołę podstawową plus czteroletnią średnią w przypadku liceum albo pięcioletnią w przypadku technikum, są zdania, że po reformie szkolnictwo polskie zeszło na psy. Niestety, takiej reformy wymagało od nas przystąpienie do Unii Europejskiej. Szkoda tylko, że nikogo nie interesują tego następstwa. Pomysł stworzenia gimnazjum, w którym skupia się młodzież przechodzącą przez najgorszy etap dorastania, sam w sobie jest ogromnym błędem i prowadzi do nagannych zachowań wśród młodych ludzi uczęszczających do tego typu szkół. Nauczyciele pozbawieni większości praw i wykorzystywania niektórych metod wychowawczych stracili wszelki szacunek wśród wychowanków i często padają ich ofiarami, nauczycielki często wybuchają płaczem, a nauczycielom opadają ręce w bezsilności. Taką właśnie rzeczywistość stworzył polski rząd i jej nie zmienia.